dekoracje diy

Naturalny sposób na komary

8 czerwca, 2016

Można oczywiście z wrogiem walczyć za pomocą broni chemicznej ale warto wypróbować też sposoby, które proponuje matka natura.

Sezon na truskawki i komary trwa w najlepsze. O ile truskawki uwielbiam, o tyle tych drugich już raczej nie. Zirytowana męczącym bzyczeniem postanowiłam zastosować zapach do walki z tym natrętnym owadem. Wykorzystałam do tego niedopalony wosk po świeczkach, który zbieram i przechowuję w celu ponownego wykorzystania. Do tego kilka nieużywanych słoików i można robić świece. Wybór padł na 4 główne aromaty: citronella i lawenda, które świetnie odstraszają insekty, rozmaryn, bo nadaje otoczeniu świeżego i energetycznego charakteru i trawa cytrynowa, czyli orientalna nuta w mojej kompozycji. Kilka świec zrobiłam o zapachu mieszanym ale większość składa się z jednego aromatu. Być może gdybym świece robiła zimą lub jesienią wybrałabym nieco cięższe zapachy. Te natomiast pasowały mi do tegorocznej, ciepłej wiosny i zbliżającego się lata.

Wyszło całkiem nieźle, świeczki pachną obłędnie i przyjemnie wyglądają. Lekko ozdobione, mogą być ciekawym upominkiem dla bliskiej osoby.

Zapach w świecach pochodzi z gotowych olejków eterycznych. Przy kupowaniu należy zwrócić uwagę czy jego skład to na pewno 100% rośliny, którą wybraliśmy. Przede wszystkim dlatego, że lepiej wdychać naturalny zapach niż sztuczną, chemiczną kompozycję. Ponadto woń olejków syntetycznych często odbiega od tego, co wydaje nam się, że kupujemy.

Poniżej bardzo prosty tutorial.

Potrzebujemy:

– Resztek świeczek
– Niepotrzebnych słoików, pojemników. Mogą to być np. nieużywane szklanki, filiżanki, metalowe pudełka itp.
– Garnka
– Ceramicznej miski (lub z innego materiału, któremu nie szkodzi para i wysoka temperatura, np. szkło hartowane)
– Nożyczki
– Knot (dostępny w sprzedaży internetowej)
– Patyczki (mogą być np. do szaszłyków)
– Olejki eteryczne 100%

 

 

Krok 1:

Wiążemy knot na supełek wokół patyczka. Długość dostosowujemy do głębokości pojemnika.

 

Krok 2:

Do miski wkładamy resztki świec. Stawiamy wszystko na garnku wypełnionym w 1/4 wodą. W kąpieli wodnej topimy wosk.
Polecam kąpiel wodną zamiast podgrzewania bezpośrednio w garnku, ponieważ jest bardziej przewidywalna i proces topnienia wosku zachodzi łagodniej.

Jak wosk się stopi wyciągamy z miski stare knoty. Uwaga na temperaturę wosku, która jest bardzo wysoka.

 

Krok 3:

Po wystudzeniu wosku wlewamy do niego olejek. Ważne żeby odczekać aż wosk będzie przestudzony (niekoniecznie zimny ale nie bardzo gorący), ponieważ za wysoka temperatura może sprawić, że olejek będzie słabiej pachniał. Do wypełnienia 3 słoiczków proponuję zużyć 2 buteleczki olejku. Nie bójmy się przedobrzyć z proporcją, w końcu chodzi o to aby zapach roznosił się po całym pomieszczeniu

 

Krok 4:

Do wosku można dodać składniki, które będą widoczne przez szklane ścianki i wzmocnią zapach świecy: płatki lawendy, gałązki rozmarynu, kawałki skórki pomarańczy itd.

 

Krok 5:

Wlewamy delikatnie całość do słoików. Aby w wosku nie pojawiały się pęknięcia na powierzchni, które spowodowane są zbyt szybkim schnięciem, można słoiczki owinąć np. ręcznikiem i postawić w miarę ciepłe miejsce. Wtedy wosk będzie wolniej sechł i powierzchnia świecy będzie ładniejsza. Nie trzeba tego robić ale wtedy mogą pojawiać się małe pęknięcia na górze świecy.

 

I gotowe 🙂

 

Portal Wnętrza ze smakiem też walczy z komarami, w związku z tym opublikował niniejszy post TUTAJ

Zobacz jeszcze to

Brak komentarzy

Odpowiedz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.